czwartek, 18 grudnia 2008

Moje pisklaki - Kozy.

To są pierwsze dni po wykluciu ,takie małe okruszki takie bezbronne
wymagające stałej opieki i karmienia .tu jeszcze rodzice karmili.


Posted by Picasa

Moje ptaki

Posted by Picasa

Moje ptaki

Mam sporą gromadkę tego co fruwa .Od dawna interesowałam się ptakami .
Zawsze podziwiałam ptaki w locie .Dziś mam trochę tego co fruwa .Mam
trochę egzotyki .W mojej hodowli mam Zeberki ,Faliste , Nimfy i te z paszportami od kiedy
weszliśmy do Unii Europejskiej .Moim największym skarbem wyhodowanymi u mnie są [3]
Modrolotki Czerwonoczelne-popularnie zawsze u nas Kozy .Na początku obydwoje rodzice opiekowali się maluchami ale niestety po jakimś czasie odechciało się im karmienia i niestety
zmuszeni byliśmy z mężem wykarmić maleństwa sami .I tak zaczęliśmy naszą Przygodę z [3]
ptakami .Które dziś są naszym oczkiem w głowie .Mają ponad rok są już dorosłe ale dalej rozrabiają jak dzieci .

Moje Koty


Moje koty -Kuba i Mimi





Posted by Picasa

Moja psina -Lala

Posted by Picasa

środa, 17 grudnia 2008

To moje maleństwo

Posted by Picasa

Etykiety:

wtorek, 2 grudnia 2008

No Jestem

No zacznę pisać o sobie o moich zwierzakach tych dużych i tych małych .Będę tu zaglądać tak często jak mnie pozwoli czas .Tyle na wstępie .Już dziś mogę napisać ze mam sporą gromadkę tego co fruwa .Ptaki to moja pasja .Zawsze zazdrościłam tym skrzydlatym tego że mogą tak szybować w powietrzu .Ptak w locie to coś wspaniałego .Dlatego kocham ptaki całe życie zawsze im pomagałam jak umiałam .Do dziś zawsze jakiś ptak trafia do mnie .Pomagam na ile umiem i moją największą radością jest jak ptak wzbija się w powietrze i lata .Mam kilka takich którzy latają dzięki temu że im pomogłam .